46 Streszczenia - Pewnego

Streszczenia najlepsze z całej sieci.

Po drodze spotyka Jagustynkę, która oznajmia, że Tomasz Kłąb został wraz z innymi mężczyznami uwięziony. Podczas rozmowy dowiaduje się, że przed trzema tygodniami przybyli do wioski strażnicy i grupa urzędników. Na koniec Kłębowa oznajmia, że Jagna znów łamie małżeńską przysięgę, tym razem uganiając się za wójtem. Wspomina wydarzenia, które miały miejsce przed trzema tygodniami. Po zaaresztowaniu Antka i innych chłopów pozostała tu sama, niemniej jednak z dnia na dzień umacniała swą pozycję i przejmowała obowiązki pani mieszkania i gospodyni, rugując zarazem z tego poczesnego miejsca Jagnę. Młode panny schodzą się o zmierzchu do Józki i urządzają wspólną zabawę, która kończy się w nocy. Zbiegają się inni mieszkańcy wioski. Ciszę nocy przerywa jednakże w pewnym okresie okrzyk: "Podlesie się pali!". Kobiety i mężczyźni wybiegają przed chaty i spoglądają w stronę oddalonych o kilka kilometrów zabudowań dworskich, od których bije łuna pożaru. Ani jedna osoba jednakże nie rusza na radę, gdyż we wszystkich sercach krzewią się "przytajone radoście, że to za lipeckie krzywdy Pan Bóg dziedzica ogniem pokarał". Tego dnia odbywają się chrzciny małego Rocha. Ojciec Hanki bywa oburzony takim zachowaniem i wszczyna kłótnię.

Przez następne dni na lipieckich polach trwają wzmożone prace, ale nie widać zbytniego efektu tych wysiłków, ponieważ same kobiety nie mają możliwość sobie ze Wam poradzić. Pewnego dnia we wsi pojawiają się Cyganie. Marka - miała się odbyć procesja, natomiast ksiądz przesuwa ją na następny tydzień, ażeby prace polowe mogły zostać zakończone. Wieczorem młodzież gromadzi się w karczmie, gdzie trwa huczna zabawa. Na sam początek chcą iść na ugodę z dziedzicem, aby oddał im po cztery morgi ziemi w zamian za jedną morgę, przynależnego im jeszcze od czasu uwłaszczenia, lasu, w późniejszym czasie zaś coraz bardziej się zapalają do bójki i wolą siłą powstrzymać nowych osadników. Ale gdzie przychodzą Niemcy, to już tam nie tylko biedny żydek się nie pożywi, tam pies nie ma co jeść". W międzyczasie na ustach wszystkich bywa skandaliczne prowadzenie się Jagny i ludzie prawie że opowiadają się za tym, ażeby wyrzucić ją ze wsi. Wieść ta napełnia wierną małżonkę wielką radością. Natomiast jego obecność na cmentarzu i w wiejskiej chacie wzbudza w mieszkańcach wsi podejrzliwość. Przybywa też dziedzic ze swoją rodziną i kręci się w gronie chłopami, przyjaźnie zagadując niektórych bardziej mu szanowanych. Hanka dostrzega między żebrakami swego ojca. Ta ostatnia na start znosi cierpliwie raniące ją do głębi słowa, ale po namyśle postanawia wypędzić Jagnę z chaty, co również niezwłocznie czyni. Po rozejściu się wiadomości o tym incydencie wieś dzieli się na dwa obozy: kobiety, zwłaszcza starsze, opowiadają się po stronie Hanki, zaś mnogich facetów występuje w obronie Jagny.".

Paginacja: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45]